Czy Wody Polskie zastąpią PZW

Czy Wody Polskie zastąpią PZW

Czym są te Wody Polskie?

To Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie zaczynające swoja działalność od 1 stycznia 2018r. – to instytucja odpowiedzialna za gospodarkę wodną w naszym kraju. 

W skład której wchodzi:

  • Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej z siedzibą w Warszawie;
  • 11 Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej (RZGW) z siedzibami w Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Gliwicach, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu;
  • 50 Zarządów Zlewni;
  • 330 Nadzorów Wodnych.


Dane kontaktowe w linku: KLIK

Wody Polskie dążą do prowadzenia gospodarki rybackiej na wszystkich zbiornikach publicznych w Polsce. Jak to możliwe?

Obecnie głównym dzierżawcą wód publicznych jest PZW, które chce dzierżawić nadal wody aby w każdym okręgu stan łowisk pozostał bez zmian. To nie jest jednak takie proste. W momencie końca dzierżawy Wody Polskie nie ogłaszają nowego przetargu i wcielają je w swój obwód rybacki na którym sprzedają zezwolenia do połowu ryb.

Wody Polskie na swojej stronie internetowej opisują swoje plany na przyszłość oraz w jaki sposób chcą opiekować się tymi wodami. Po konferencji wiceministra infrastruktury Marka Gróbarczyka został powołany Departament Rybactwa w Wodach Polskich. W ramach którego powstało kilka ciekawych projektów:

  • “Nasze Łowiska” – projekt 1 zezwolenia na wszystkie wody w Polsce, które udostępniają Wody Polskie wędkarzom. Koszt zezwolenia 250 zł z brzegu (młodzież do 18 roku życia 125 zł) + 50 zł dopłata za łowienie z łodzi. 

Lista Obwodów Rybackich udostępnionych dla wędkarzy w rmach tego zezwolenia:

w ramach RZGW w Białymstoku PGW WP

w ramach RZGW w Bydgoszczy PGW WP

– w ramach RZGW w Krakowie PGW WP

w ramach RZGW w Poznaniu PGW WP

 

  • Działania Wód Polskich na rzecz zarybiania rzek

Funkcjonowanie Ośrodka Zarybieniowego w Świnnej Porębie

ośrodek zarybieniowy
Źródło: https://wody.gov.pl/

Co na to PZW?

Wody Polskie zaprosiły do współpracy PZW w celu uzyskania jednego zezwolenia na wszystkie wody. Niestety na szkode wędkarzy PZW odrzuciły tą współprace. 

informujemy, że w roku 2022 uprawianie amatorskiego połowu ryb na wodach udostępnionych przez Polski Związek Wędkarski odbywa się na dotychczasowych zasadach na podstawie odpowiednich zezwoleń wydawanych przez Okręgi PZW.”
Rzecznik prasowy ZG PZW 

Marcin Mizieliński

Wody Polskie konkurencją dla PZW?

Dokładnie tak w Polsce szacuje się, że jest około 1,5 – 2 mln wędkarzy. Co daje kwotę 375 – 500 mln zł ze zezwoleń (po stawkach jakie mają Wody Polskie). Więc po co mieć pośrednika do zagospodarowania wód jak można gospodarować nimi samemu. W wielu okręgach PZW na zezwoleniach na rok 2022 przy niektórych łowiskach mamy – gwiazdkę * – znaczy to, że kończy się dzierżawa w roku 2022 i może ulec zmianie regulamin połowu na tym łowisku. ( w skrócie przejmą je Wody Polskie). Więc z roku na rok PZW będzie miało coraz mniej wód a Wody Polskie coraz więcej. Duża część wędkarzy zastanowi się gdzie kupić zezwolenie, część przejdzie na Wody Polskie. Te działania wyglądają na pozbycie się PZW w białych rękawiczkach. Postulat wędkarzy czyli 1 zezwolenie na cały kraj wprowadziła “konkurencja” czyli Wody Polskie.

Koniec PZW jest bliski?

Skoro PZW nie będzie miało większości wód z jej struktur będą odchodzili wędkarze. Bo po co być członkiem PZW skoro większość wód w mojej okolicy jest w Wodach Polskich? Te pytanie za 2-3 lata zada sobie duża część wędkarzy. Czy wędkarze będą płakali z tego powodu? uważam, że nie ponieważ Wody Polskie to instytucja Państwowa cała kwota z zezwolenia przejdzie na Skarb Państwa. Brak pośredników jak w PZW (Koło, Okręg). Większe możliwości na ochronę wód i ich zarybienie przy stosunkowo niskich kwotach za zezwolenie.

Narzekanie wędkarzy na PZW to już motyw wykorzystywany w dowcipach, anegdotach a nawet w filmach. Zaufanie i poparcie dla włodarzy PZW wśród wędkarzy maleje z roku na rok aż w końcu ktoś wykorzystał i postanowił wejść aby zdobyć te pieniądze, które znacznie przepadały Państwu.

Wody Polskie i ich wady:

Na dzień dzisiejszy Wody Polskie mają kilka wad, które mogą mocno irytować wędkarzy;

  • utrudniony sposób kupienia zezwolenia on-line (brak specjalnej platformy),
  • brak możliwości kupienia zezwolenia stacjonarnie np. w Nadzorach Wodnych,
  • Zbyt mała liczba pracowników co utrudnia ochronę obwodów rybackich jakimi zarządzają.

Sprawa Wody Polskie i PZW robi się bardzo dynamiczna i myślę, że w przełomie roku czasu wiele spraw może się zmienić. Oby zmieniły się na dobro wędkarzy i ryb pływających w naszych Polskich zbiornikach. 

 

Zapraszamy do dyskusji w komentarzach poniżej. Jesteśmy ciekawi Waszego zdania na ten temat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.