Wędkarstwo pod lodowe
Wędkarstwo pod lodowe:
To rodzaj połowu ryb polegający na łowieniu spod lodu. Praktykowane oczywiście na zamarzniętych jeziorach, stawach. Ten rodzaj połowu jest uregulowany zasadami przez Polski Związek Wędkarski :
- Łowienie ryb spod lodu dozwolone jest od roku 2011 przy użyciu dwóch wędek.
- Zabrania się stosować martwej i żywej ryby jako przynęty.
- Łowiąc ryby spod lodu należy wykonywać otwory o średnicy nie większej niż 20 cm.
- Między otworami należy zachować odległość nie mniejszą niż 1 m.
- Wędkujący na lodzie powinni zachować pomiędzy sobą odległości co najmniej 10 m.
- Zabrania się łowienia ryb spod lodu w porze nocnej, tj. od zmierzchu do świtu.
- Ryby złowione spod lodu, przeznaczone do zabrania, należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu.
Bezpieczeństwo na lodzie:
Jak wiemy łowienie pod lodowe wymaga większego przygotowania oraz zaostrzenia wymogów bezpieczeństwa na lodzie. Bo wiadomo, że nikt nie chce się skąpać w lodowatej wodzie. Nawet najlepszy wędkarz czy też pływak może stracić życie nie zachowując minimum zasad bezpieczeństwa.
Ogólne zasady:
- Nie wchodzić na lód cieńszy niż 10 cm
- Starać wędkować się w towarzystwie.
- Zabieramy ze sobą linkę asekuracyjną lub kupujemy kombinezon wypornościowy (ta zasada nie jest zawsze przestrzegana – ja osobiście też jej nie przestrzegam.)
- Omijamy wędkowanie w miejscach gdzie są duże prądy, w pobliżach ujść rzek. Ponieważ lód w tych miejscach jest cieńszy.
- Nie spożywamy alkoholu. Alkohol złudnie nas ogrzewa, a tak naprawdę więcej ciepła tracimy. Możemy co najwyżej napić się ciepłej kawy czy herbaty ( ale nie z “prądem” ).
- Ubieramy się ciepło – osobiście polecam bieliznę termoaktywną pod nasz ubiór wędkarski.
- W razie załamania się lodu łapiemy się czegoś długiego co podaje nam nasz kolega czy ktoś inny np. świdra, kija, gałęzi i się podciągamy na powierzchnię lodu.
- Kiedy jesteśmy świadkami topienia się innego wędkarza to najpierw dzwonimy na straż pożarną pod numerem 998 lub 112 a potem czołgając zbliżamy się do tego wędkarza i podajemy mu coś długiego – to samo co w punkcie numer 7. Oczywiście zachowujemy zdrowy rozsądek.
Coś na wesoło

żródło: google.com/imghp?hl=pl
Moje zestawy pod lodowe:
Zestaw spławikowy :
Wędka – 30-50 cm
Kołowrotek – Mniejszy ponieważ używamy cieńszych żyłek.
Żyłka główna – Zasada mówi, że żyłka powinna być cieńsza niż na zestawie letnim w granicach 0,08 do 0,12 mm. Lecz ja takiej nie stosuje. Stosuję żyłkę 0,20mm ponieważ nie jestem na tyle doświadczony aby poradzić sobie z tak cienką żyłką w wymagających warunkach. Wygodniej mi się łowi na grubszej żyłce a płotki też się przywieszają.
Spławik – przelotowy o wyporności od 0,5 do 2 g
Stoper gumowy lub wełniany.
Przypon – żyłka powinna być około 0,06 do 0,10mm. Ja stosuje żyłkę 0,16mm z tej samej przyczyny co żyłka główna. Długość przyponu od 10 do 30cm.
Haczyk – haczyk mały na płotki rozmiar nr 14 (chodź i tak każda firma rozmiaruje jak chce)
Przynęty – pinka, biały robak, ochotka, ciasto
Zestaw na szarpaka:
( Łowienie polega na opuszczeniu naszej błystki, mormyszki czy szarpaka na dno i lekko podciągamy i opuszczamy wędkę. Ruch ten powtarzamy. Branie czujemy na wędce, do tego sygnalizuje nam je kiwok, który jeszcze dobrze pokazuje pracę całego zestawu )
Wędka – ta sama tylko z możliwością zamocowania kiwoka
Kołowrotek – tak sam jak na zestaw spławikowy
Kiwok – albo kupny albo zrobiony samemu z butelki plastikowej. ( Jak ktoś będzie zainteresowany to sposób zrobienia takiego kiwoka opiszę na forum)
Żyłka główna – to samo jak wyżej
Przypon – to samo co przy zestawie spławikowym
Przynęty – błystki, szarpaki, mormyszki
Do dyskusji na ten i wiele innych naszych tematów zapraszam na nasze FORUM

Wędkarstwo to moja pasja od ponad 25 lat. Przez ten czas najwięcej czasu poświęciłem metodzie spławikowej oraz spinningowej, jednak miałem okazję spróbować niemal wszystkich popularnych technik wędkarskich. Wieloletnie doświadczenie nad wodą pozwoliło mi poznać zachowania wielu gatunków ryb i przeżyć niezapomniane chwile podczas licznych zasiadek oraz wypraw.
Na swoim koncie mam wiele pięknych okazów ryb, a każda kolejna wyprawa to dla mnie nowa przygoda i możliwość zdobywania kolejnych doświadczeń. Wędkarstwo to nie tylko łowienie ryb, ale również kontakt z naturą, relaks i nieustanna nauka, którą chętnie dzielę się z innymi pasjonatami.